fbpx

Dlaczego uwielbiam współpracę i treningi z kobietami?

Wydaje Ci się, że Ty i trener (tej samej płci) będziecie mieli lepszy kontakt ze względu na większą ilość wspólnych cech?

Kiedyś wydawało mi się, że płeć w tej branży nie ma znaczenia. Następnie wchodząc w ten świat zostałam zderzona z półprawdą, w której powtarzano mi, że flirt z klientem to dobra praktyka. Po dzisiejszym wpisie zrozumiesz moją perspektywę i podejście do pracy.

Istnieją mężczyźni, dla których treningi z kobietą stanowią dodatkową motywację, chcą imponować trenerce będąc bardziej zaangażowani w wykonywanie ćwiczeń. Są Panie, które nie wyobrażają sobie współpracy i treningów z inną kobietą. Trenerów cenią za poczucie bezpieczeństwa, które od nich otrzymują. Według mnie niezależnie od płci, ważna jest jego wiedza, doświadczenie i umiejętności, a także “chemia”, którą pojawia się między ludźmi. Samopoczucie przy drugiej osobie jest najlepszym drogowskazem. 

Jako silna kobieta zawsze „musiałam” udowadniać sobie (i wszystkim mężczyznom dookoła), że płeć nie ma znaczenia.

Opisałabym się jako „Perfekcjonistka, dąży do wysokiego poziomu wiedzy, umiejętności i nienagannej sylwetki. Stara się łamać konwenanse i utarte stereotypy.” Tu mała wrzutka, tak byś zrozumiał mój dziki charakter. W dzieciństwie mówili na mnie „Panna NIE” – Ty byłeś na tak, ja (bo Ty byłeś na tak) na nie.

Mężczyźni w społecznym odbiorze wciąż cieszą się większym autorytetem w przypadku “męskich” zawodów. Do tych zalicza się zawody związane ze sportem. Z perspektywy czasu widzę, że było zapalnikiem, który determinował moją pracę (nie tylko gdy chciało mi się „narzekać jak baba”).  Uważa się, że mężczyźni częściej bywają stanowczy, co może lepiej mobilizować do ciężkiej pracy w trakcie treningu (tutaj też nie mam sobie nic do zarzucenia, trochę się pochwalę, że w pierwszej pracy miałam ksywę Lara Croft) jednak w moim wypadku stanowczości nie mogę sobie odmówić. Treningi personalne z kobietami pokazują mi, że jesteśmy silną płcią.

Dziś wiem, że my kobiety łącząc zazwyczaj na co dzień wiele ról życiowych, uchodzimy za lepiej zorganizowane. Te cechy bezpośrednio przekładają się na jakość i strukturę pracy.

Same zalety współpracy z trenerką personalną?

Tutaj zaczynają się schody, bo mimo wielu pozytywnych cech charakteru jest też druga strona. Panuje opinia, że kobiety mają więcej cierpliwości niż mężczyźni, przez co mogą być lepszymi nauczycielami i skuteczniej przekazywać wiedzę i umiejętności. Tak zdecydowanie NIE BYŁO ze mną. Należę do osób niecierpliwych. Należałam… Aktualnie nad tym pracuję – tak to dobre słowo, czuję się jak człowiek, którego posądzają o notoryczne akty agresji, ale który pracuje nad swoimi kompulsjami – tak też jest w moim przypadku. Pracuję nad cierpliwością. Jako początkująca w branży fitness wydawało mi się, że do dorosłego człowieka wystarczy powiedzieć raz. Myliłam się, przez kilka lat swojej pracy. Dziś widzę to również u siebie, bo ilekroć powtarzałam sobie „nie rób!” To robiłam 🙂 Czy to źle? Nie, od kilku lat jestem świadoma i empatyczna w stosunku do swoich klientów. Ta empatia przyszła wraz z empatią do siebie. Wraz z wrzuceniem na luz i porzuceniem skrajnego perfekcjonizmu.

Nie nadużyję słów jeśli napiszę, że kocham pracę z kobietami (i mężczyznami) biznesu. To działa w dwie strony. Gdy człowiek działa na swoim ponoć lepiej rozumie potrzeby klientów z racji silniej rozwiniętej empatii.

Zwracamy uwagę nie tylko na dobre wykonanie swojej pracy, ale i komfortowe samopoczucie psychiczne podopiecznego. Z takimi kobietami praca to przyjemność. Moje podejście nie wyklucza absolutnie mężczyzn, po prostu takich, którzy przychodzą po konkrety jest mniej.

Blog to efekt wzlotów i upadków oraz chęci stworzenia przestrzeni, która będzie źródłem wiedzy i inspiracji dla osób chcących dokonać stałych zmian w swoim życiu. W podróży ze mną pokażę Ci, jak spokojnym i konsekwentnym podejściem można osiągać cele, które do tej pory były poza Twoim zasięgiem.

Related Posts

Leave a Reply